KMCROSS / Aktualności / Druga praca konkursowa

Druga praca konkursowa

Tak wyglądał wydech końcowy.

Fot. kmcross.pl

Zdarzyło się to podczas zawodów w Lidzbarku Warmińskim, gdy jeździłem jeszcze w klasie junior 125. W drugim biegu, podczas jednego ze skoków, ktoś w powietrzu uderzył mi w tył maszyny tak, że zmienił położenie mojego motocykla. Pamiętam jedynie, że leciałem na głowę.

W krzakach obudziłem się ze wstrząsem mózgu. Nic nie pamiętałem z jazdy. Było to w czasach, gdy na zawody motocrossowe o mistrzostwo Polski z naszego klubu jeździli tylko Kacper Kępa i ja. Zdjęcie przedstawiam wydech końcowy po tej kraksie. Motocykl był zdemolowany - opowiedział Kamil Walczak.

Komentarze

Ubezpieczenie

Ubezpieczenie na nową maszynę - głowa zagoi się sama. ;-)

oOo

Panie Doktorze! [!] ! Tu ubezpieczenie nie pomoże :P

Wstrząs mózgu

O [piiip!], to ja jutro lecę wykupić ubezpieczenie!

:D

Nieźle skręciło go :D <respect> :D