W niedzielę w dalekim Koszalinie odbyły się zawody III rundy Mistrzostw Polski w Supermoto. W klasie Open pojechał Piotr Kaczorowski. Start Kaczora w Koszalinie stał pod znakiem zapytania z uwagi na uszkodzoną torebkę stawową w lewej ręce.
Piotrek nie wziął udziału w sobotnich treningach i startował z dalszej pozycji. Mimo urazu Kaczor pojechał bardzo dobrze i w pierwszym biegu zajął drugie miejsce ustępując jedynie Karolowi Mochockiemu. W drugim wyścigu Kaczor miał pecha, staranował go inny zawodnik. Piotrek dojechał do mety z wyrwanym paznokciem tym razem u prawej ręki jako ostatni. W klasyfikacji zawodów Kaczor zajął trzecie miejsce, zwyciężył Karol Mochocki z Radomia, drugie miejsce zajął Paweł Pawelec z Gorzowa. W klasyfikacji generalnej Kaczor spadł na drugą lokatę, a liderem został Karol Mochocki. Kaczor znany jest z ogromnej ambicji i już zapowiedział, że będzie walczył. Do końca sezonu zostały do rozegrania jeszcze trzy rundy, czyli sześć wyścigów.